Głupie romansidło [ShikaShiho]
„Multum durnych, romantycznych historii, przez które musieli się przekopać, wprawiło ją w dziwny nastrój. To i jego obecność. A może pogubiła się w tym wszystkim? Tak dawno nie miała kontaktu z żadnym nowym człowiekiem, że kiedy ktoś się napatoczył i spędził z nią kilka chwil, zaczęła wyobrażać sobie głupoty.”
Autor: Sayuri7
Rozdział 27
„Kiedy zamrugała, coś się zmieniło. Bardziej wyczuła niż zauważyła, że nie jest sama. Wyraźnie wyczuła ruch za plecami, a chwilę później ktoś ostrożnie otworzył drzwi.
Niewiele brakowało, by serce Angel wyskoczyło z piersi ze zdenerwowania.
– Wróciłaś.”
Autor: Nessa
rozdział 8 Jedna zagadka mniej
„Cała sala miała już tysiące podejrzeń, ostatecznie wiele z nich miało się potwierdzić. Dyrektor zarządził ciszę i kazał wszystkim zostać w Wielkiej Sali dodając że tutaj jest najbezpieczniej, sam natomiast wraz z profesor McGonagall i Filchem wyszedł dowiedzieć się więcej.
- Jak myślicie, może to znów górski troll? - rzucił Ron.
- Albo dementorzy postanowili zwiedzić zamek. - mruknął Neville.
- No gdzie tam. Skąd teraz troll, dementorzy raczej też nie odważą się przekroczyć progu szkoły. To na pewno Syriusz Black! - odrzekł z pewnością Seamus.”
Autor: Laura.B



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz